W łódzkim Manekinie naleśniki są daniem głównym, deserem i bazą dla pancake burgerów, więc na jednym menu spotykają się głód na słono i ochota na coś słodkiego. Porcje są duże, a wybór wykracza poza klasyczne ciasto z serem czy owocami. Można zamówić naleśniki wytrawne z mięsem, rybą, warzywami i sosami, wersje zapiekane, pancakes, tagliatelle naleśnikowe, sałatki albo zupy.
Na słodko czekają między innymi naleśniki czekoladowe i deserowe, a na większy apetyt pancake burger z szarpaną wołowiną. Ciekawie wypadają też zielone naleśniki na cieście bez mleka krowiego i jajek oraz warianty gryczano-lniane, przy czym te ostatnie mogą zawierać śladowe ilości glutenu. W menu jest sporo dań wegetariańskich.
To miejsce sprawdza się na śniadanie, szybki lunch, obiad ze znajomymi albo późniejszą kolację. Śniadania są dostępne codziennie, a do jedzenia można dobrać kawę, lemoniadę, deser lub alkohol. Lokal działa także na wynos i przez zamówienia online, choć w porach szczytu trzeba liczyć się z kolejką i dłuższym oczekiwaniem.
Wnętrze nawiązuje do dawnej Łodzi, tekstyliów i tramwajów, co nadaje wizycie konkretny lokalny charakter. Manekin przyciąga osoby, które chcą zjeść sycąco, mają ochotę na kilka różnych smaków naraz albo po prostu szukają miejsca, gdzie słodki naleśnik może pojawić się przy tym samym stole co żurek w chlebie.