W centrum Łodzi działa kameralna restauracja, w której kuchnia kazachska spotyka się z rodzinną opowieścią o Kazachstanie. „Jurta” powstała z inicjatywy repatriantów i od 2018 roku pozwala spróbować potraw, których nie znajdzie się w typowym menu restauracji azjatyckiej.
Na stole pojawiają się lagman, beszbarmak, pilaw, manty, sorpa, czuczwara, baursaki i czeburek, a do tego kazachska herbata, ajran czy tradycyjne desery. Są też pierogi z różnymi farszami i wegetariański lagman. Można zamówić pojedyncze danie albo zestaw degustacyjny dla grupy, żeby spokojnie porównać kilka smaków.
Wnętrze nawiązuje do kazachskiej jurty, a dekoracje i pamiątki z Kazachstanu pomagają lepiej zrozumieć kulturę stojącą za jedzeniem. Obsługa opowiada o historii kraju i potraw, dlatego wizyta ma formę czegoś więcej niż zwykły obiad. Lokal jest niewielki i mieści około 18 osób, więc najlepiej planować wizytę z wyprzedzeniem.
„Jurta” nadaje się także na kameralne urodziny, chrzciny, komunie, wesela oraz obiady grupowe. Organizowane są warsztaty robienia blinów i pierogów, a większe grupy mogą skorzystać z sąsiedniej Pierogarni Teremok. To dobry adres dla tych, którzy chcą przy jednym stole spróbować mantów, napić się kazachskiej herbaty i posłuchać historii kraju, którego kuchnia rzadko trafia na polskie stoły.